wtorek, 15 grudnia 2015

[D] Hurt

Tytuł: Hurt
Fandom: Tokyo ghoul :re
Realia: Mangowe
Pairing: Kanae von Rosewald/Karren von Rosewald x Mutsuki Tooru
Gatunek: Romans, shoujo-ai, dramat, angst
Od autorki: Przepraszam, ale musiałam przelać mój ból po ostatnim rozdziale na kartkę i tak powstało to. Jak zwykle droubble. Nic więcej nie muszę dodawać.


Gdy wszystko ucichło, Mutsuki miała nadzieję na spokój. Miała nadzieję, ze to koniec. Ocierała wciąż łzy z policzków. Cierpiała po śmierci Shirazu, ale musiała sprawdzić jedną rzecz. Musiała szukać. Tak jak w tamtej chwili nie bała się już dawno. Wciąż jeszcze pamiętała aukcję. Oczy innych na swoim ciele, mrożące krew w żyłach spojrzenie i ból. Bała się Kanae.
Teraz jednak biegała po terenie posiadłości i szukała. Trzęsły jej się ręce i nogi. Nie patrzyła za swoją drużyną. Teraz nie obchodziło jej, co sądzą. Teraz bała się o Kanae
Wyszła na zewnątrz. Uderzył ją powiew wiatru i aż zaniemówiła. Dwa małe kroki, nim nogi odmówiły jej posłuszeństwa. Powstrzymując płacz, przysunęła się do ciała. Roztrzaskane leżało wbite w kamienny chodnik.

Rozpaczliwy krzyk wydostał się z gardła dziewczyny. Krzyczała, dławiąc się łzami. Jej najgorsza... najgorsza obawa się spełniła. Została sama. Sama przeciwko światu, który jej nie rozumiał. Ostatni raz nachyliła się nad nią i zapłakała. Właśnie żałowała jak nigdy, że nie powiedziała tego wcześniej
- Kanae... - szepnęła, by te słowa zostały już tylko między nimi. - Ich liebe dich, Kanae.
Potem słychać było tylko krzyk, rozpaczliwe wołanie i płacz, gdy siłą odciągnęli ją od ciała ghoula, który nie dostanie nawet własnego grobu.

2 komentarze:

  1. Jest to pierwszy polski blog z tokyo ghoul jaki widzę. Ratujesz mnie.
    Tooru x Kanae..pierwszy raz spotykam się z tą parą, ale nie mam nic przeciwko :D Jedyne co mnie w tym wszystkim dziwi to używanie rodzaju żeńskiego...znaczy, wiem co się kryje między nogami Mutsuki, ale to jednak psychicznie chłopak..no ale dobra nie czepiam się.
    Bardzo mi się podobało, lecę dalej :D
    I w razie gdyby ci się nudziło, zapraszam do siebie unravel-silence.blogspot.com ^^
    Pozdrawiam~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Ogólnie jeśli chodzi o Mutsuki to odsyłam do wcześniejszego one-shota, gdzie w sumie starałam się przybliżyć to, jak rozumiem jej postać. Jako cosplayer starałam się jak najbardziej ją zrozumieć i ona na pewno nie czuje się chłopcem :)
      Zajrzę na pewno.
      Również pozdrawiam.

      Usuń

Obserwatorzy

Szablon wykonała Sasame Ka z Panda Graphics